Księgowość Internetowa MSP Biuro

Czy prowadzisz samodzielnie działalność gospodarczą ?

  • W ciągu miesiąca „wytwarzasz” kilkanaście / kilkadziesiąt dokumentów księgowych ?
  • Nie zatrudniasz nikogo bądź zatrudniasz niewielką grupę osób (na umowę o pracę, zlecenie, o dzieło) ?
  • Rozliczasz się księgowo w formie uproszczonej (książka przychodów i rozchodów, ryczałt, karta) ?
  • Płacisz kilka tysięcy złotych rocznie za obsługę kadrowo – księgową ? Może wszystko rozliczasz sam ? Jeżeli na powyższe pytania odpowiadasz twierdząco, to trafiłeś we właściwe miejsce. Witamy w gronie prawie 3 milionów osób, które są w podobnej sytuacji. Ja również do tego grona należę i podzielę się z Tobą kilkoma przemyśleniami:
  • Uważam że to skandal, iż płacę kilka tysięcy złotych rocznie za pośrednictwo - ktoś przepisuje trochę danych z dokumentów które mu dostarczam do swoich systemów księgowych, one wszystko za niego wyliczają i podają mu wartości które ja zwrotnie otrzymuję.
  • Uważam że nie warto płacić za wyjaśnianie swoich wątpliwości odnośnie dokumentów księgowych, jeżeli 86% uzyskiwanych odpowiedzi nic nie wyjaśnia i radzi stosować „wariant bezpieczny” (nikt nie chce wziąć na siebie ryzyka). Czy dostałeś kiedyś coś na piśmie ? Ja dostawałem najwyżej coś „do podpisu”, jeżeli wybierałem wariant wątpliwy - to księgowy takim pismem przenosił na mnie odpowiedzialność.
  • Strasznie irytuje mnie fakt, że nie wszystko wiem „od ręki” i nic nie mogę sobie prognozować. Nie wiem nawet bez konsultacji ile mam jeszcze „poszukać kosztów” aby rozliczyć VAT czy nie płacić podatku. W każdej chwili powinienem również wiedzieć, jaki podatek roczny „nade mną ciąży”. Często dowiaduję się o pewnych sprawach gdy jest już „za późno”.
  • Uciążliwe potrafi też być bieganie po faktury „za sprzęt na gwarancji”, który akurat się zepsuł.
  • Faktury sprzedaży wystawiam sobie sam (czy to ręcznie, czy w Excelu czy jakimś darmowym programie), a potem oni te wszystkie dane raz jeszcze przepisują do swoich systemów. Absurd.
  • Wiedzą ile zarabiam, komu i ile płacę. A rotacja „pań / panów wspomagających” jest olbrzymia …
  • Tracę czas na to, aby fizycznie ich odwiedzać, dostarczam dokumenty, coś podpisuję. A potem okazuje się „że jeszcze coś” i trzeba jechać ponownie.
  • Jeżeli powyższe „przemyślenia” są zgodne z Twoimi, to poniżej zamieściłem jeszcze „,listę życzeń” które prawdopodobnie odpowiadają również Twoim oczekiwaniom:
  • „Obsługa księgowa i kadrowa” jest darmowa, no ewentualnie „prawie darmowa”. Mogę za nią zapłacić kilka czy kilkanaście złotych miesięczne, ale nie setki złotych miesięcznie.
  • Aby być „na bieżąco” ze wszystkim (stan VATu, podatku miesięcznego i rocznego) i nie ujawniać osobom trzecim swoich prywatnych informacji finansowych, jestem skłonny wprowadzić dane tych kilkunastu / kilkudziesięciu dokumentów miesięcznie, ale pod kilkoma warunkami:
    • Wprowadzam absolutnie niezbędne minimum (kilka parametrów)
    • Jeżeli coś powtarza się regularnie, to nie muszę co miesiąc wprowadzać tego samego ponownie
    • Oczekuję czytelnych i jasnych podpowiedzi, tak abym nie zastanawiał się co i gdzie mam wpisać czy jaką opcję wybrać
    • Informacje zwrotne otrzymuję w postaci jednej tabelki czy raportu, jeżeli muszą one być na jakiś formalnych drukach, to otrzymuję te druki w 100% wypełnione danymi, mnie interesuje tylko podpis. I nie muszę klikać za każdą sztuką osobno, od razu „hurtem” dostaję wszystkie formularze
  • Byłoby miło, gdybym był powiadamiany o wszelkich terminach płatności czy terminach składania formalnych deklaracji.
    • A jeszcze lepiej, gdyby ta „obsługa”, mając przecież niezbędne ku temu dane, przypomniała i o zbliżającym się terminie ubezpieczenia, przeglądu czy przeterminowanej płatności „comiesięcznego” Internetu, telefonu etc.
  • Faktury sprzedaży wystawiam w ramach tej „obsługi” i automatycznie wprowadzają się one do wszelkich potrzebnych „ksiąg rachunkowych”
  • Nic fizycznie nikomu nie dostarczam. Co więcej, mam możliwość archiwizowania skanów moich dokumentów, tak abym po paru latach nie musiał przekopywać za nimi piwnicy (gdy będę np. szukał faktury pod gwarancję). Co więcej, w razie jakiegoś zdarzenia losowego dokumenty te dzięki temu mogłyby zostać odtworzone.

Jeżeli powyższe opisy nie znużyły Cię, a spotkały się z Twoim zrozumieniem, to zapraszamy do przyłączenia się do nas. W tej chwili kończymy właśnie prace nad taką „obsługą księgową i kadrową” jak została tu opisana. Ruszamy już 5 lipca 2010, czyli za -61 dni.

Jeżeli jesteś zainteresowany, wyraź to zapisując się na listę promocyjną. Każdy kto zapisze się przed 5 lipca 2010 otrzyma możliwość bezpłatnego użytkowania wszystkich funkcjonalności do końca 2010 roku. Bez konieczności wypowiadania, bez żadnych chwytów w postaci „automatycznego przedłużenia i wystawienia faktury”. Oczywiście wpisanie nie zobowiązuje do niczego, nie chcesz, nie musisz z promocji skorzystać.

Gwarantujemy również 6-o letnią trwałość kont. Cóż to oznacza ? Mianowicie tyle, że jeżeli np. używałeś naszego konta chociaż 1 miesiąc (nie ma znaczenia czy płatnie czy „w promocji”) i wprowadziłeś pewne dane, rozliczyłeś się, wrzuciłeś jakieś skany, to nawet jeżeli później nie zapłacisz już ani złotówki, Twoje konto jest przez te wszystkie lata (6 lat od ostatniej wpłaty) aktywne w trybie „do odczytu” – masz dostęp do wszystkiego co kiedykolwiek wprowadziłeś.

Na koniec w imieniu Swoim i całego naszego grona dziękuję serdecznie Unii Europejskiej oraz Programowi Operacyjnemu Innowacyjna Gospodarka za to, że zechciał zminimalizować koszty inwestycji prywatnych środków w powyższą „obsługę”, a tym samym umożliwił NAM WSZYSTKIM przełamanie kolejnych „barier formalnych” prowadzenia działalności. Dzięki temu obsługa księgowa i kadrowa stanie się tym czym powinna być – przykrym elementem formalnych naszej rzeczywistości, który w końcu kosztuje niewiele czasu i pieniędzy.



2010-06-07 10:18:50
2010-04-15 17:07:14
2010-04-15 17:06:10
2010-04-15 17:05:06
2010-04-15 17:03:51
2010-04-15 17:02:40
2010-04-09 11:58:09
2010-04-09 11:55:59
2010-04-09 11:53:43